Pierwszy dzień, pierwsza praca.

23:39

Zacznijmy od tego, że pracować miałam na zmywaku, a skończyło się na robieniu wszystkiego.

Dzień zaczął się jak każdy dzień tutaj- od laptopa i wi-fi.



Na śniadanie klasycznie płatki z mlekiem i owocami. Płatki takie samo jak w Polsce, ale mleko jest inne- w smaku dla mnie lepsze, kolor szarawy.

Dodatkowo jajecznica. Jajka z kartoników (!!!) przygotowywane tak:
Sto osób i samoobsługowy bar to był zły pomysł, dlatego system zmienili, ale wcześniej było tak:
Po jedzeniu właściwa praca, czyli zmywanie i sprzątanie: 




Po pracy były gry w spoons i tree- o tym jak spędza się czas wolny w środku lasu w osobnym poście. Na dobranoc ognisko.


Zobacz również

0 komentarze